KREDKA I AKWARELA

Toy Story w 50%

Witam,

Wstawiam moje ostatnie dzieło.

Nie dokończyłam ponieważ zostało porwane przez Michała i pokolorowane kredkami…

Poźniej wstawię rezultat 🙂

Pozdrawiam 🙂 Honorata

Reklamy
KREDKA I AKWARELA

Staram się :)

TOiOWO

Wiersz o grupie przedszkolnej Michałka

Witam,

Napisałam również wiersz (rymowankę) dla grupy „Zajączki” 🙂

 

Skacze Michał, skacze Franek,

Deszczowy dziś w zajączkach jest poranek.

Panie głowią się daremnie…

Co dziś w grupie z dziećmi będzie?

Przerobimy dziś literki!

Z jak ZAJĄC WIELKI!

Przeliterujemy ŁAPKI, SKACZĄCE ZAJĄCE.

Później będziemy sylabizować RUCHLIWE BRZDĄCE.

Poczytamy  trochę Jana Brzechwy, tego wielkiego poety

Pantera w cętki pewnie pobiegnie… niestety.

Papuga głośno wygada dookoła,

Kiedy smyk z ławki cichutko wyjść zdoła.

Przybiegnie dziki dzik,

Wszystkie dzieci uciekną pod ławki w mig.

Michał krzyczy!

Ja mam pomysł!

Własny wierszyk dziś stworzymy!

Łapmy Wszyscy fajne rymy…

3,2,1 zaczynamy…

Dawno temu w zielonej trawie,

Za gąszczem kwiatów, na zielonej murawie.

Skakało zajączków kolorowych i małych bez liku,

Chyba było ich 25, ale to musimy wyczytać w dzienniku.

Maluchy pilnowały dwie mądre sowy,

W obronie skok na wroga był gotowy.

Codziennie zajączki przygód miały miliony,

Wrażeń do domu przynosiły tony.

Bawiły się w berka i chowanego,

Na zabawie nie spędzały dnia całego.

Uczyły się liter i zasad matematyki,

Takie to były inteligentne smyki!

Co wspólnego ma ta bajka z Nami?

Uszu długich, fakt nie mamy…

Za to doskonały słuch jak zajączki posiadamy

Łapki również tylko futrzaki mają,

Dzieci za to prędkość w nogach… zajęczą posiadają.

Coś wspólnego z głowy mi się wyrywa!

I dzieci i zajączki jedzą warzywa,

Żadnego z nich wiatr nie porywa!

Na robaki kręcone kończyć już musimy,

O ogromne brawa za pomysłowość prosimy 🙂

KREDKA I AKWARELA

Kalina

Cały czas ćwiczę 🙂 Ołówek i akwarela. Zajmuje mi to stanowczo za dużo czasu, ale chyba warto 🙂

Pozdrwiam serdecznie,

Honorata

KREDKA I AKWARELA

Nauka malowania trwa :)

TOiOWO

Wiersz o Wiśle do przedszkola

Zostałam poproszona o napisanie wiersza o Wiśle do Przedszkola Michałka. Odkopałam dziecięce spojrzenie i zrobione 🙂

 

„Przygody Wisły”

Trudny dziś w domu mamy temat,

O Wiśle mamy napisać piękny poemat.

Wszystko mówimy, nawet śpiewamy,

Razem spokojnie radę damy.

Biała i czerwona Wisełka, z kamyków, się wymyka,

W jeden nurt się łączy i dalej Wisła pomyka.

Zwiedza sobie Polskę całą,

Trasę ma wprost doskonałą.

Mija Kraków i Smoka Wawelskiego,

Koniecznie most Józefa Piłsudskiego!

Zamku mury nurt podmyje,

Ochlapie turystów po samą szyję.

Wnet zakręca w Tarnobrzegu,

Trochę w lewo i jest z Sandomierzu.

Mija Puławy i chyc…

trafia do Warszawy.

W tym mieście jest pewna legenda,

W Wiśle dokazuje pewna Syrenka.

Rzeka uwielbia takie zabawy,

Czas tak szybko lecie, że nie zdaje sobie z tego sprawy.

Piękna Wisła korytem krajobrazów jak Dusty Popylacz leci,

Nurt rzeki wnet do Zoo w Płocku wleci.

Żyrafa wyciąga długa szyję,

Ja się dziś z Wisły wody napiję.

Przeszkody ma również Nasza dama,

Na drodze do morza staje jej ogromna tama.

We Włocławku spotyka takie dziwy,

Obraz jest tego jak najbardziej prawdziwy.

Woda tamą spada z ogromnym hukiem,

Teraz zweryfikujmy Toruń szybkim lookiem.

 Wisła żaby do wyjścia ze starówki zachęca,

A swoim podmywaniem Krzywą Wieżę przekręca.

Razem z Flisakiem żabki przepędziła,

I do Bydgoszczy popędziła.

Z Bydgoszczy do Grudziądza,

Skąd do Gdańska szybko podąża.

W tym mieście Neptuna napotkała,

Ujrzała śliczne miejsca i się zadumała…

Od tylu lat widzę te cuda,

Szkoda, że zatrzymać się nie uda…

Nim się obejrzała,

Do morza wleciała cała.

Bardzo słona się zrobiła

I brzegi plaż razem z Bałtykiem zasoliła.

Tak codziennie litry wody z Wisły do morza wpadają i nowe cuda oglądają.

KREDKA I AKWARELA

Portret babci :)

USZYTE I WYDZIERGANE

Aniołek na choinkę 2017 :)

KREDKA I AKWARELA

Trochę inne koty

KREDKA I AKWARELA

Lew Brzechwy

KREDKA I AKWARELA

W ramionach

KREDKA I AKWARELA

Mruczek :)

 

USZYTE I WYDZIERGANE

Święta 2017 czas zacząć :)

KREDKA I AKWARELA

Po przerwie :)

USZYTE I WYDZIERGANE

Cycuś do przytulania :)

Witam,

Podczas luźnej rozmowy usłyszałam od kolegi, że mam mu uszyć na urodziny poduszkę „pierś”.  Hahaha hihi, a ja to zrobiłam ;p Wszystkiego najlepszego dla solenizanta!

Pozdrawiam, Hesiunia

 

USZYTE I WYDZIERGANE

Pippi dla Kalinki

Witam serdecznie,

W okresie letnim trudniej wykraść godzinę na własne hobby. Dużo się dzieje 🙂

Udało mi się zrobić lalkę Pippi.

Kolejne zlecenie to dyskorolka dla Michałka. Zobaczymy jak sobie poradzę !

Pozdrawiam,

Hesiunia

USZYTE I WYDZIERGANE

Super jakości obrus za 10 zł :)

W sklepie z materiałami ( w przecenach) dorwałam piękny kawałek materiału za 10 zł.

Dosięłam, obszyłam i mam piękną serwetę 🙂

USZYTE I WYDZIERGANE

Sowa dla Kalinki

Następnym razem wyjdzie perfekcyjnie 🙂

USZYTE I WYDZIERGANE

Powłoczka na poduszkę za 0 zł :)

Z resztek materiału uszyłam nową powłoczkę na poduszkę.

Koszt 0 zł, bo materiał był za grosze 🙂

Zaczyna mi się to bardzo podobać!

USZYTE I WYDZIERGANE

Panienka dla Tediego :)

Witam,

Kilka miesięcy temu zrobiłam Michałkowi Misia Tediego. Teraz ma już partnerkę 🙂

Nawet dziergałek nie może być osamotniony!

Misinka
Teddy
USZYTE I WYDZIERGANE

Kot dla Ninki :)

USZYTE I WYDZIERGANE

Mamo uszyjesz mi samochód??

A pewnie, że tak 🙂

USZYTE I WYDZIERGANE

Na maszynie po 15 latach :)

Witam,

Nadrabiam zaległości 🙂 Zostałam właścicielką maszyny do szycia! Po 15 latachprzypomniałam sobie obsługę. Poniżej przedstawiam rezultaty…

KREDKA I AKWARELA

Namalowane i już w ramce :)

dsc_3970

KREDKA I AKWARELA

Akwarela po długim czasie

Po długim czasie sięgnęłam po pędzel 🙂 Sprawdziłam czy pamiętam jak malować. Poćwiczyłam i wyszły poniższe akwarele.

dsc_3947

dsc_3955

dsc_3957

MINIMALIZM

Minimalizm w szafach cd….

Witam,

Ostatnio podeszłam ponownie do minimalizmu zawartości szaf. Zostawiłam 3/4 ubrań. Widzę, że jeszcze mam parę niepotrzebnych sztuk, ale jeszcze do tego nie dojrzałam. Potrzebuję na to więcej czasu. Z perspektywy czasu…. byłam mega zbieraczem i chomikiem 🙂 Jak przypomnę sobie ile miałam ciuchów… wow Samych koszulek na krótki rękaw mam teraz 5… miałam lekko ok 20. Na zakupach brałam kolejne, bo sumie nie orientowałam się co mam. Na długi rękaw różnego rodzaju bluzek i sweterków miałam ok 15? Mam 8. Będę dążyła do liczby 5 🙂 Paradoks polega na tym, że kiedyś stałam przed szafą i nie miałam co ubrać, a teraz… mam za duży wybór.

Pozdrawiam

Hesiunia

USZYTE I WYDZIERGANE

Szal

Witam,

Zrobiłam szal na drutach. Troszkę mi to zajęło, ale warto było!

Użyłam 4 kłębków wełny lekko włochatej.

4 rz prawe, 4 rz lewe (plus zmiana koloru), aż się wełna skończyła 🙂

Pozdrawiam Wszystkich i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym roku!

dsc_0806

dsc_0819

dsc_0821

USZYTE I WYDZIERGANE

Szal i czapka

Witam,

Wydziergałam czapkę i szal na drutach. Pierwszy raz dwukolorowe dzieło. Robione bez przepisu w postaci wzoru. Zrobilam z głowy. Teraz muszę zrobić coś z kilku kłębków gryzącej wełny. Lalki nie będą się drapały! Coś wymyślę 🙂

Pozdrawiam

Honorata

 

dsc_0707

USZYTE I WYDZIERGANE

Sukienki dla Natalki :)

20160927_135823

dsc_0661

dsc_0664

USZYTE I WYDZIERGANE

Kocyk dla lalki

dsc_0647

dsc_0645

USZYTE I WYDZIERGANE

Sukienka balowa dla lalki

Przedstawiam moje nowe dzieło 🙂

dsc_0651

dsc_0652

MINIMALIZM

Minimalizacja CV

Jestem w trakcie poszukiwać pracy. Z przerażeniem stwierdzam, że nadmiar wykształcenia przeszkadza. Jest to przykre. To co kiedyś było dla mnie dumą stało się ważnym pytaniem z ogromnym znakiem zapytania „PO CO?” Uczyłam się bo to lubiłam. Ogromną frajdę sprawiało mi poznawanie nowych rzeczy i w sumie tak jest do dziś. Chyba muszę podejść do tego jak do hobby. Zostawić to dla siebie, a nie dla pracodawcy. Zostałam wrzucona do jednego worka z ludźmi, którzy kończą różnego rodzaju szkoły dla dokumentu. Przyznam, że życie pokazało mi coś nowego do nauczenia się 🙂 Jak zrobić minimalistyczne dokumenty.

A tak na marginesie… po co jestem wołana na rozmowę, żeby usłyszeć, że jestem za bardzo wykształcona? Nie szkoda jest czasu pracodawcy?

Pozdrawiam z uśmiechem od ucha do ucha

Honorata

USZYTE I WYDZIERGANE

Misinka

Miała być lalka, a wyszedł w trakcie pracy misiu 🙂

P.S. Nie zdążyłam zareagować i synek z zachwytem stwierdził, ze to dla było dla niego 🙂 Przytulał, całował i jak mu odmówić? 🙂

dsc_0631

dsc_0633

MINIMALIZM

Minimalizowanie w kuchni

Witam,

Zabrałam się za sprzątanie kuchni. Dla osób, które widziały moje królestwo nasuwa się pytanie.. „Co jeszcze tam sprzątnąć?” 🙂 Udowodniłam, że można. Przy kuchni mam malutką spiżarnię. Robiąc sok z czarnego bzu okazało się, że nie mam miejsca na jego postawienie… to był ten moment kiedy moja głowa zaczęła umniejszać ilość rzeczy.

Za jednym razem usunęłam:

  1. 5 szklanek do drinków – nie używałam od roku
  2. 4 szklanki z innej parafii – bo może kiedyś się przydadzą
  3. 2 kryształowe patery/talerze – przez 4 lata nigdy ich nie użyłam. Jest to pamiątka… ale zajmuje dużo miejsca i pamięć o tych osobach mam w głowie
  4. Miseczka do sosu – od 2 lat ładnie stała w szafce z talerzami
  5. Garnek – odchodził teflon (kupię nowy jak nadarzy się okazja)
  6. Duuuży kufel do piwa – używałam zamiast wazonu 🙂 Mam 1 duży i to wystarczy
  7. Szklany podstawek z nadrukiem kawy – „bo ładne było”… tylko szkoda, że nigdy nie użyte i wiecznie przekładane na szafkach kuchennych
  8. 6 talerzyków z króliczkiem – „bo promocja była”… używane raz w roku. Będzie potrzeba to pożyczę 6 sztuk od teściów lub rodziców. Założę się, że takiej potrzeby nie będzie 🙂 Jak zabraknie tych wyrzuconych to mogę położyć deserowe. Nikt z tego powodu nie dostanie zawału.
  9. Z lodówki zniknęły 2 koszyki na drobiazgi – to będzie motywacja do odkładania na miejsce, a na lodówce pojawiła się przestrzeń. Osoby, które nie lubią nadmiaru zrozumieją 🙂

Po porządkach okazało się, że:

  1. Mam całą szafkę na makrony, przeciery i inne artykuły, które każdy w domu posiada i generalnie potrzebuje.
  2. Zrobiło się miejsce w szafkach, na sprzęty schowane w spiżarni
  3. W spiżarki 2 półki wolne. Docelowo 3-4
  4. Na lodówce przestrzeń

Człowiek „odgracony” zyskuje wiele cennych rzeczy:

  1. Czas – sprzątanie to chwilka.
  2. Kreatywność – im mniej rzeczy tym bardziej głowa pracuje.
  3. Uśmiech bliskich – zwyczajnie masz dla nich czas.

 

Pozdrawiam

Honorata

MINIMALIZM

Moja pasja w kilku pudełkach i koszykach

Witam,

Zmobilizowałam się i zrobiłam zdjęcie moich „kącików” z zainteresowaniami 🙂 Jak widać mam tylko 1,2 półki w szafce (słupku), dwa koszyki i przybornik. Tymi zasobami mogę malować, wycinać, rysować, pisać, szyć, robić na drutach, szydełkować, haftować. Przed minimalizacją miałam dwa duże regały pudełek, koszyków itd. Teraz mam wielokrotnie mniej i robię to samo!

Mniej sprzątania i chomikowania = więcej czasu na samo tworzenie i rozwijanie pasji… lub zabawę z dzieckiem… przyznaję, że to jest najprzyjemniejsze 🙂

Pozdrawiam i zachęcam do zrobienia porządków w swoich kącikach. Kamień spada z serca po usunięciu nadmiaru rzeczy. Tak to mogę porównać. Dochodzi do Ciebie, że łapiesz oddech.

Honorata

DSC_0579

DSC_0580

DSC_0581

 

 

USZYTE I WYDZIERGANE

Komin na zimę

Witam!

Dokończyłam komin dla mojej mamy. Teraz ma komplet z czapką. Zrobiłam zdjęcie dwóch stron. Osobiścię wolę stronę robótki z pierwszego zdjęcia.

Pozdrawiam HonorataDSC_3908 DSC_3910

USZYTE I WYDZIERGANE

Etui na telefon

Etui na szydełku 4,5 z dwóch kolorów dość grubej wełny (niepamiętam gramatury :)) Nie znam nazwy wzoru, ale był zalookany z YouTube.

DSC_3712

USZYTE I WYDZIERGANE

Sukienka

DSC_0510

USZYTE I WYDZIERGANE

Płaszczyk

DSC_0495 DSC_0494Płaszczyk

USZYTE I WYDZIERGANE

Płaszczyk dla lalki

DSC_0499 DSC_0498

USZYTE I WYDZIERGANE

Miś

DSC_0554 DSC_0550

MINIMALIZM

Minimalizm w szafach…

Ubrania

Każda kobieta wie jakie to trudne. Na samym początku wyrzuciłam wszystko co mi nie pasowało.  Za małe, za duże.. kolor nie ten J Rzeczy, których nie nosiłam ponad rok, trafiły do worka. Rozdałam lub wyrzuciłam kilkuletnie zbieractwo.

Obrusy

Zostawiłam tylko te, które używam. Resztę wydałam.

Kurtki

Zostawiłam tylko te co nosimy. Resztę wyrzuciłam lub wydałam. Nie ma usprawiedliwienia pt. „ przyda się na zewnątrz lub do lasu lub na ryby lub na grzyby”. Mąż miał płaszcz w szafie od 5 lat… bo może się przyda. Ubrany był tylko na nasz ślub… i tak kilka lat zajmował miejsce.

Długopisy, notesiki i duperele… bo pani w aptece dała… bo za darmo było 🙂

Zostawiłam 1 małe pudełeczko z wszystkimi potrzebnymi rzeczami. W dobie darmowych reklamowych długopisów, ołówków itd.… to można znaleźć w domu potęgę niepotrzebnych pisadeł. To samo dotyczy notesów… mam tylko to co jest potrzebne.. dosłownie kilka sztuk w różnych formatach. Resztę podarowałam do przedszkola.

Płyty i filmy

Osobiście miałam dużo filmów, które kiedyś oglądałam… Teraz leżały i leżały i leżały… bo może kiedyś włączę.  Za jednym razem wydałam duuużo takich płyt.  W szafce zrobiło się pełno wolnego miejsca i mogłam swobodnie poukładać potrzebne rzeczy. W dobie sklepów za 5 zł mamy dużo płyt, które były kupione pod wpływem impulsu. Może warto pomyśleć, że ktoś nie oglądał tego filmu? nie słuchał takiej muzyki? Mamy wiele możliwości 🙂

Minimalizowanie uczy jak nie kupować kolejnych nadprogramowych rzeczy. Gdy trzymam coś w ręku i włącza się pstryczek pt. „zawsze o tym marzyłam”… myślę ile miejsca mi to zajmie, ile kurzu zbierze, ile razy użyję.  Pomaga bo lubię moje hobby i wolę to niż bezsensowne sprzątanie w domu. Można powiedzieć, że minimalizm jest dla ludzi leniwych J Pasuję do tego schematu w 100%. Jestem pedantem, ale sprzątać drobiazgów nie lubię.

Pozdrawiam serdecznie!

Honorata

TOiOWO

Drugie życie szalika

DSC_3889

MINIMALIZM

Minimalizm książek i kosmetyków

Książki, cudowne książki, dużo książek i jeszcze lepsze kosmetyki… duuużo kosmetyków!

Najtrudniej wyrzucałam i wydawałam książki. Gdy przystępowałam do pracy to każda z nich wydawała mi się potrzebna. 1/3 to pamiątki, które przecież muszą być. Z 3 regałów książek została mi 1/10 zbiorów. W pierwszym etapie wyrzuciłam książki nabyte przypadkowo, „bo tania była”, „bo ta promocja krzyczała do mnie” itd. Wybrałam ok 80 sztuk i zrobiłam domową wyprzedaż. Uzbierałam na czytnik e-book, który zachwalam do dziś! Kilka dużych toreb z biedronki zaniosłam do biblioteki. Z tego co zostało systematycznie przez rok wydawałam, wyrzucałam kolejne. Gdzieś czytałam , że minimalizm to proces, który nigdy się nie kończy. Potwierdzam tą tezę w 100% Dążę do tego, żeby mieć tylko to co potrzebuję i nie gromadzić niepotrzebnych rzeczy.

Jak uporałam się z literaturą przeszłam do kosmetyków. Jak każda kobieta miałam pełno lakierów, kilka pudrów, kilka pomadek i błyszczyków, kilka cieni do oczu, kremy do twarzy itd. Pracę rozpoczęłam od usunięcia rzeczy, które miałam ponad 3 lata. To ułatwiło mi rozpoczęcie działania. Następnie zdroworozsądkowo wybrałam rzeczy, które mi zwyczajnie nie pasują… a reklama mówiła inaczej. Obdarowałam moje otoczenie i każdy był zadowolony. Z lakierami zrobiłam dość ostro… musi zostać max. dziesięć. Proces trwał i trwał… aż dziś mam jedną paletkę z cieniami, 3 pomadki, 1 błyszczyk, 1 maskarę, 1 puder, 1 bronzer, 1 róż do policzków, 1 kredkę do oczu, 1 konturówkę do ust, 2 kremy do twarzy (noc  i dzień), 5 lakierów. Czy to nie brzmi cudownie? 🙂

Teraz mogę powiedzieć… TAK BYŁAM ZBIERACZEM! 🙂

 Mogę również powiedzieć, że moja chęć kupowania kolejnych kosmetyków i książek jest dużo mniejsza. Nie mam takiej potrzeby.  Jeżeli  już podoba mi się np. pomadka… to oddaję w prezencie  jedną z tych co miałam. Ktoś się cieszy i ja mam możliwość  cieszyć się na nowo.

Mam dużo więcej miejsca, cudowną przestrzeń i wbrew pozorom więcej możliwości.

Pozdrawiam

Honorata

MINIMALIZM

Minimalizm

Witam,

Dawno mnie nie było. Aktualnie pracuję nad kominem na zimę. W między czasie… minimalizuję nadmiary w domu. Wkręciłam się bardzo i wszystkim polecam poczytać o tej folozofii. Zaczynając od trzech regałów z książkami rozpoczęłam przygodę z usuwaniem nadmiaru otaczajacych mnie przedmiotów. Jest to ciągły proces, który nigdy się nie skończy. Drobiazgi, nadmiar kosmetyków, niepotrzebne książki, rzeczy typu „może się przyda”, ciuchy…. oj mogłabym wymieniać i wymieniać. W rezultacie aktualnie mam: 1/8 książek, 1/5 kosmetyków, 1/2 ciuchów, 1/2 detergentów, 1/5 kubków, duuużo miejsca w szafkach…. a jak szybkie jest sprzątanie 🙂 Przestałam być niewolnikiem przedmiotów!

To, że nie mamy kilku regałów książek … to nie świadczy o tym, że nie czytamy. Mam czytnik, a książkę papierową oddaję lub sprzedaję dalej. Mam kilka kosmetyków… chcę nowy to oddaję jeden z tych,  który mi się znudził. Najtrudniej było z hobby… tu miałam problem. Ja lubię wszystkiego próbować i się uczyć. Ograniczyłam wszystko do wełny i malowania. Pozbyłam się facebooka, a tym samym będę miała realnych 15 znajomych, a nie 255 w wyidealizowanym świecie. Wbrew pozorom taki nadmiar wokół nas… stresuje i buduje niepokój. A jak mamy stresa to co???? idziemy na zakupy 🙂 Błędne koło, które postanowiłam rok temu zamykać.

Widzę jak to fajnie wpływa na dziecko. Nie ma problemu, że jak się coś zbije to będzie koniec świata…. bo nie mam wazoników i tzw. durnostojek. Mam dużo czasu dla Michała… ponieważ ścieranie kurzy zajmuje mi 15 minut. Odkurzanie i mycie podłóg to szybka sprawa. Możemy grać w piłkę w domu i nie boję się, że coś spadnie.

Wszystkim serdecznie polecam minimalizm!

Pozdrawiam

Hesiunia

 

USZYTE I WYDZIERGANE

Wieczorne dzierganie

 

Witam,

Wydziergałam kolejne sukienki dla lalek. Muszę kupić lalkę, łatwiej będzie mi prezentować małe dzieła. Na razie twierdzę, że macieżyństwo i hobby można połączyć 🙂

Pozdrawiam Wszystkich!

Honorata

DSC_3824

DSC_3828

DSC_3829

USZYTE I WYDZIERGANE

Szczęściara Barbie :)

Witam,

W ramach odstresowania się zrobiłam kilka sukienek dla barbie małej Zuzi.

DSC_3761
Resztki materiału, siatka od kwiatów, igła, nitka 🙂
DSC_3762
Tył kreacji
DSC_3781
Wełna, druty i wykończenie guziczkami 🙂
DSC_3782
Wełna i szydełko
DSC_3783
Troszkę z lepsze zdjęcie.
USZYTE I WYDZIERGANE

Papcie dla małej Mili :)

Witam,

Zrobiłam papcie na drutach dla malutkiej Mili. Wstążka do wyregulowania dla mamy 🙂

Pozdrawiam Honorata

DSC_3748
DSC_3749

DSC_3750

USZYTE I WYDZIERGANE

Czapka

Komin zrobi jak zakupi wełne 🙂

DSC_3747

USZYTE I WYDZIERGANE

Pierwsza w życiu czapka!

Witam,

Prane się pochwalić nową pracą. Zrobiłam pierwszą w życiu czapkę. Na drutach jeszcze nie umiem, wiec szydełko pomogło 🙂 rozmiar 4,5, dwa rodzaje wełny z moheru. W tle radio „wiecie jakie” i wszystko gra 🙂 🙂

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny mojego bloga. Ostatnio zastanawiałam się czy jest sens prowadzenia takiej strony. Po głębszym zastanowieniu chce nadal zarażać innych moim zainteresowaniem. Jeżeli chociaż jedna osoba po przeczytaniu i obejrzeniu prac… pomyśli nad swoją własną pasją… to mam nagrodę ! Zarażamy, zarażamy, zarażamy…

Honorata

DSC_3728

DSC_3729

DSC_3730